Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polskie. Pokaż wszystkie posty

2010/07/02

Improwizje z Krakowa

Na opublikowanie dokonań duetu "Rafał Mazur & Keir Neuringer" skusił się szwajcarski netlabel specjalizujący się w improwizowanej muzyce - Insubordinations. To pojedynczy, osiemnastominutowy utwór, który został nagrany jeszcze w 2006 roku w Krakowskim Bunkrze Sztuki. Cały świat może go poznać od ledwo kilku tygodni.

Bezpośredni link do mp3

Warto

2010/06/23

Michal Menert


Notka biograficzna artysty mówi, że Michal Menert urodził się w... Kielcach, podczas gdy Polską rządzili komuniści. W młodym wieku Michal, a  właściwie Michał wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Teraz jego album pod labelem Pretty Lights Music wydał znany amerykański producent.

2010/06/22

Bartosz Szczęsny - nowy artysta Brennnessela


Polski netlabel prowadzony przez zespół Kamp! nawiązał współpracę z nowym muzykiem. Tym samym, Brennnessel po raz kolejny serwuje nam dawkę electro mającą swoje korzenie w często nieco już zapomnianych trendach muzycznych.

2010/06/01

Elektroniczna składanka 3 loop rec.

Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji zapoznać się z muzyką 3loop rec., teraz  ma najlepszą ku temu okazję. Ten polski netlabel wydał własnie składankę prezentującą swoich artystów. To propozycja dla miłośników netlabelowych nisz muzyki elektronicznej.

2010/05/27

Twilite akustycznie i za darmo

Muzycy rozpoczęli współpracę z wytwórnią Ampersand. Pierwszym owocem tej kooperacji jest w pełni darmowe wydawnictwo "Else EP". Dołączy ono do katalogu takich artystów jak George Dorn Screams, Ścianka, Indigo Tree. To łącznie trzy zagrane i nagrane na światowym poziomie a jednak skromne akustyczne utwory.

2010/05/26

Kamp! "Heats" - jest singiel mp3

Jak zapowiada zespół, to dopiero część zaplanowanych atrakcji. Singiel Heats będzie pierwszym w karierze zespołu, który ukaże się także w formacie CD. Kamp! staje się też coraz bardziej profesjonalny. Tym razem wokale nagrano w prawdziwym studiu, a mastering powierzono innej osobie. Brzmienie zespołu, po roku od wydania "Breaking a ghost's heart", możemy sprawdzić już teraz. Singiel "Heats" dostępny jest do pobrania za darmo na stronie Brennnessel.pl.


2010/05/15

Jazzgot krajowy z Jamendo

Nie tak dawno wspominaliśmy o debiutanckiej składance bloga audioterror. Chyba nikt, włącznie z autorem, nie spodziewał się, że druga ukaże się tak szybko. Tym razem tematem przewodnim dla wybranych 10 numerów jest polski jazz z Jamendo.


2010/04/26

Polska składanka z Jamendo

Audioterror poszedł za ciosem i po składance dubowej stworzonej wspólnie z netmuzyka.com, zaprezentował "Audioterror vol.1 : polandia", czyli zbiór dziesięciu kompozycji z Jamendo. Wszystkie zostały nagrane przez polskich muzyków. Składanka obraca się w różnych gatunkach, od delikatnego dubu, przez eksperymenty po rockową nutę od zespołu "Gentleman!". To pierwsza tego typu krajowa propozycja.


2010/04/20

Remixy Fonoteki po raz piąty

Najnowsza cześć z serii płyt Fonoteki ukazała się w miniony poniedziałek. Po „piątce” przyszła kolej na nowe interpretację i remixy oryginalnych nagrań sprzed lat. 77cuts odpowiedzialni za cały projekt, już dawno przyzwyczaili nas do dobrej selekcji i poziomu swoich płyt. Nie inaczej jest tym razem.

2010/04/17

Alice In Wonderland

"muzycznie ten materiał nie przypomina nagrań mojego głównego projektu Mirrorman aczkolwiek utwory, które napisałem nie są jakimkolwiek kompromisem, po prostu przedstawiają inną rzeczywistość, coś co istnieje z dala od zgiełku codziennego życia i tętni swoim własnym hipnotycznym pulsem. To inna historia, inna wrażliwość, inny wymiar…”

Tyle o albumie mówi twórca...

2010/03/20

New Century Classics - Natural Process

Przyznaje się, zaspałem. W ogóle nie odnotowałem  premiery albumu zespołu New Century Classics, która miała miejsce w listopadzie zeszłego roku. Tak jakoś wyszło. Żałuję, a z drugiej strony doceniam teraz chyba nawet bardziej, niż zrobiłbym to wtedy. A natrafiłem na album w końcu, gdyż Natural Process jest na topie polskich produkcji na serwisie bandcamp.

2010/03/17

Czternasty Footprints

Nadszedł czas na kolejną część jazzowego mixu z serii Footprints. Tym razem głównymi bohaterami są Grover Washington Jr i Jędrzej Siwek.
Nie tak dawno temu Masters Voice zaserwował nam lekcję klasyki jazzowej, a już przyszła kolej na kolejną odsłonę Footprintsa i to z nowym pomysłem. Tym razem cały mix poświęcony jest jednemu artyście - Grover Washington Jr. Można a nawet wypada zapytać dlaczego tak (???) dlaczego on (???) ... JMS, czyli Jędrzej Siwek, czyli autor mixu odpowiada:

2010/03/08

Brennnessel wydaje nowego singla


Tak jak netlabele pozostają w Polsce wciąż bardzo niszowym zjawiskiem w porównaniu chociażby z zachodnimi sąsiadami, tak jest coś, czego mogą nam zazdrościć. Mowa o publikującym różnego rodzaju Electro Brennnessel prowadzonym przez trio Kamp!. Dziś dostajemy od nich nowego singla. Trochę ubolewam, że nie jest to nowy utwór wrocławsko-łódzkiego zespołu, ale i tak jest przyjemnie. Oto, co ma do powiedzenia sam netlabel:




2009/10/20

Premiera Printempo


Dzisiaj swoją premierę ma debiutancki album młodego producenta z Leszna – Printempo. Płyta została wydana przez Estradę Nagrania; znaną ze składanek Fonoteka i ich remiksowanych odpowiedników. Album Printempo to ponad 40 minut świetnej, instrumentalnej muzyki, rozłożonej na 11 numerach, granych w rytmie nujazz i downtempa. „Pomimo dużego rozrzutu pod względem doboru utworów, płyta jako całość jest niezwykle spójna – elementem scalającym jest indywidualność muzyczna artysty, którego bez wątpienia uznać można za jednego z najbardziej obiecujących instrumentalistów i kompozytorów młodego pokolenia.”

Przesłuchując kolejne numery trudno się nie zgodzić z tymi słowami dlatego„Printempo” to obowiązkowa pozycja dla każdego fana netaudio !!!

Matam

2009/09/26

GrupaKOT - Kły i Kwiaty

Gdy na głównej scenie tegorocznego Off Festivalu zagrała raczej nikomu nieznana GrupaKOT, reakcje ciekawskich, spragnionych alternatywnych dźwięków, ludzi były nadzwyczaj różnorodne. Alternatywa kojarzy się zazwyczaj z mocno schematycznym graniem rockowym, takim na jedno kopyto. Tymczasem na scenie zjawiło się trzech ubranych na czarno mężczyzn, żadnej perkusji, czy gitary. Były dwa stare magnetofony, krzesło.

Koncert był to z całą pewnością niezwykły i bardzo niezrozumiany. Dwóch mężczyzn obsługujących magnetofony milczało, pracując jak maszyny. Ten ze środka prowadził konferansjerkę mocno nietypową i oszczędną. Czarne spodnie, czarne buty i opięta, czarna bluza. Twarz pozbawiona włosów; dziwne spojrzenie. Muzyka nieomal przypominająca drone, niejako samplowana z dziwnych melodii i dźwięków nagranych na kasety i zręcznie miksowanych na żywo. Przyciski play, stop, przewijanie; trzaski. Powtarzające się, zapętlone, oszczędne i niepokojące dźwięki. Deklamowane wiersze. Boże mój, co to były za teksty! Horror Polski wieku XXI. Brudne osiedla, śliny wyplute, zimne i już niczyje, brudne chustki, porcelanowe głowy. Strach przed uderzeniem ojca, przed łzami matki, przed upokorzeniem ze strony dzieciaków. Teksty tak przerażające naturalizmem i stylizacją na prymitywizm miejski, że aż budziły wśród niektórych widzów śmiech.


Stałem sparaliżowany przepływającymi przez umysł wizjami ukrytymi na granicy słów i hałasu. Chłonąłem performance, nie mogłem się oderwać. Niewiele osób miało chyba pojęcia o tej grupie. Off Festival na pewno bardzo wzmógł ich popularność.

Z Last.fm można ściągnąć dwa albumy GrupyKOT. Dlaczego pisałem wcześniej o koncercie, skoro jest to recenzja albumów? Trudno pisać o tak wulgarnej antymuzyce. Dlatego piszę o tym, jak się w niej zakochałem. Jestem przekonany, że albumy na nikogo nie podziałają tak mocno, jak żywy spektakl. Nie mają tej mocy, tej antyekspresji. Ale są więcej niż dobre, choć niewątpliwie łatwo mogą odrzucić potencjalnego słuchacza. Niby jest to hip-hop, ale nie ma rapu. Niby to poezja śpiewana, ale ordynarna do bólu. Nie będę więcej pisał, zacytuję tylko fragment utworu Mam naganne z albumu Kwiat.

Mama się ściemnia, idzie, jest coraz brzydziej, nikt na dwór nie wyjdzie, jest wycie. Wyłącz punka, cicho, zrób cicho, kasety wyłącz. (...) Dostaniesz z piłki w ryj, z daleka, kaleka pająk, tylko głów, wiara się nalewa. A ty masz problem, masz noce mokre, masz coś różowe na sobie, pod spodem. Matka dała ci ksywę, powiedz? Uważaj na podwiew, od dołu. Przy laskach ci to zrobię i się każdy dowie o piżamie w konie. Masz wzorowe, masz porcelanową głowę i tułów i wszystko porcelanowe...

Ze słuchu, więc mogłem coś przeinaczyć. Ale to esencja GrupyKOT. Idą ciarki? To ściągać i słuchać. Kły i Kwiat to albumy dosyć podobne i równie dobre. A koncerty? Jeśli ktoś ma okazję, to nie przepuszczać!

Album Kły

Album Kwiat

Strona GrupyKOT i MySpace

pmateja

2009/07/14

Nowe (i krajowe) z Equaliteq

Polski netlabel Equaliteq wydał właśnie nową EP'kę artysty 7AM pod tytułem Bombilla. W sumie 35 minut transowej elektroniki w raczej pozytywnym klimacie.

W playerku Quick- ten numer chyba kopie najmocniej…

Pierre Melą

2009/07/03

We are from Poland część piąta

mlx_wearefrompl5Czy to news, czy nie news... Jak dla kogo pewnie. Ważne jest jednak, że na stronie We are from Poland od 12-go czerwca jest do pobrania piąta z kolei kompilacja.

Z punktu widzenia netaudio.pl jednym z istotnych faktów jest obecność na składance dwóch numerów oryginalnie wydanych za sprawą netlabela Brennessel. A z mojego osobistego- Oranżada, kapela skąd mieszkam :)

Zapraszamy do ściągania tej i poprzednich części kompilacji... i pozdrawiamy z tego miejsca ambitną i niebywale kreatywną załogę WAFP! Tylko tak dalej!

http://www.brennnessel.pl/sounds/kamp!%20-%20cosmological.mp3

W plajerku Kamp! w kawałku Cosmological


Pierre Melą

2009/06/10

Kamp! w Radiu LUZ

W najbliższą sobotę, w ramach podsumowania Selector Festival, Radio LUZ odwiedzi zespół Kamp!. Gość wpadnie oczywiście na audycję CD-RWu o godzinie 19. Można spodziewać się pytań zarówno na temat samego zespołu, jak i jego netlabelowej działalności. Wywiadu będzie można posłuchać na 91,6 FM we Wrocławiu, albo przez streama z radioluz.pwr.wroc.pl
selectorfestival.pl
myspace.com/kampmusik
brennnessel.pl

2009/06/07

Wywiad z Red Emprez - "dla nas nie ma sensu tłoczyć kolejnych krążków CD"

Red Emprez (Czerwona cesarzowa) to białostocki projekt utworzony przez Michała Franczaka (Mike). W 2004 roku dołaczył do niego Adam Bogusłowicz odpowiedzialny za wokal.

Zespół przyznaje się do inspiracji muzyką Trenta Reznora, Mortiisa, Miss Kittin, Fisherspooner, Depeche Mode, Marilyn Mansona, Dawida Bowie, Georga Michaela. Muzycy udzielają się również w innych, zupełnie innych muzycznie, projektach: Dominium, Bright Ophidia, Judy4 oraz Quarter. Zespół wydał dotąd dwie płyty: ”Clubgirls and poofs” i “On the Leash”. Pojawił się m.in. na składance Piotra Kaczkowskiego „Minimax PL 3”, „Tribute to Depeche Mode – DM The Revelator” oraz „Best of polish synth vol.1.

W 2009 roku Red Emprez opublikowali swoją muzykę na licencji Creative Commons (Jamendo). W wywiadzie opowiedzieli między innymi o pierwszych efektach tej decyzji.

Wywiad z Adamem Bogusłowiczem - Red Emprez


Czy nie mieliście obaw przed publikacja swoich piosenek na licencjach Creative Commons i czym kierowaliście się przy podejmowaniu decyzji o wstawieniu waszej muzyki na Jamendo? Jak oceniacie pierwsze efekty?

Po latach doświadczeń z wytwórniami muzycznymi i różnej maści wydawcami, postanowiliśmy postawić na Creative Commons. Powód jest prosty - dziś płyty CD sprzedają się bardzo słabo, muzyka rozprzestrzenia się głównie za pomocą Internetu. Do tego cyfrowa rewolucja ułatwiła wszystkim tworzenie muzyki. Efekt? W sieci mamy miliony zespołów sprzedających swoją muzykę za pomocą sklepów w rodzaju iTunes czy Amazon i setki tysięcy zespołów, które udostępniają muzykę za darmo. Do tego dodajmy tysiące gigabajtów muzyki w sieciach p2p i na torrentach. Obecnie słuchacz ma w czym wybierać. Muzyka jest wszędzie - często tania, za pół darmo lub całkowicie darmowa. W tej sytuacji dla zespołu takiego, jak Red Emprez nie ma sensu tłoczenie kolejnego krążka CD, który o tyle będzie fajny, że postawi się go na półce, pokaże znajomym i roześle się zamawiającym słuchaczom - nie zarabiając na tym, bo koszty wysyłki, nagrywania, nadruku nie są niskie. Nie ma sensu też dystrybucja mp3 za pieniądze - ona wymaga wydania pieniędzy na marketing, związania się z wytwórnią, itd. a na to nie mamy ochoty. Naszym głównym celem jest dotarcie do jak największej liczby słuchaczy. A to zapewnia właśnie oddanie albumu za darmo na licencji Creative Commons. Każdy może płytę ściągnąć, przegrać sobie na płytę, jeżeli chce, może słuchać do woli i dzielić się naszą muzyką z innymi. To idealny układ. Aktualnie dzięki np. serwisowi jamendo około 500 osób posiada nasze płyty. Odsłuchań jest przeszło 3000 tys. To całkiem niezły wynik od czasu publikacji obu albumów, tj. w dniu 13 marca 2009r.

Gracie niewiele koncertów, czy wynika to z "alternatywności" waszej muzyki, czy decydują o tym sprawy techniczne i osobiste ?

To prawda, gramy teraz niewiele. Bywały okresy kiedy graliśmy dosyć często, na przykład w 2005, 2006r. Niestety ograniczenia czasowe wynikające obowiązków dnia codziennego, normalnej pracy, w tym prozaiczne zobowiązania rodzinne uniemożliwiają nam granie przy każdej sposobności. Sad but true. Inną nie mniej ważną sprawą jest również fakt, iż gramy w metalowym Bright Ophidia. Aktualnie promujemy nowy album „Set your madness free”, który ukaże się nakładem rodzimego Revolution Records. To również ogranicza, na pewno nie muzycznie, ale pod względem terminów na pewno.

Czy możemy się spodziewać większej liczby koncertów w tym roku, może jakieś festiwale ?

Pod względem ilości koncertów nie przewidujemy większych zmian. Kochamy grać, ale tak jak wspominałem wcześniej, nie zawsze możemy sobie na to pozwolić. Na pewno jednak pojawimy się tu i ówdzie na scenie. Festiwale raczej odpadają. Bardziej prawdopodobne będą pojedyncze sztuki. Może jesienią. Wystarczy co jakiś czas zaglądać na naszą stronę net lub myspace. Poza tym ciągle pracujemy nad nowym materiałem.

Jakie są Wasze dalsze plany, czy planujecie kolejne wydawnictwa Creative Commons ?

Aktualnie to najlepsze rozwiązanie, dla takiego projektu jak Red Emprez. Czy tak będzie w przyszłości, zobaczymy. Na razie eksperymentujemy.

Co sądzicie o polskiej scenie netaudio, netlabelach? Czy widzicie w tym światku potencjał do wypromowania niezależnych zespołów w skali polskiej czy światowej? Może jakieś przykłady ?

Światek, o którym wspominasz to światek pasjonatów, a to zawsze gromadzi spory potencjał. Daje to szansę tym, którzy nie mają wystarczającego zaplecza finansowego na promocję, ale za to dysponują dobrą muzyką. Problemem nie jest wydanie płyty za pośrednictwem sieci, ale bycie zauważonym w internetowym gąszczu twórców. Często mówi się, że wartościowa muzyka obroni się sama. Tak, broni się, ale do tylko pewnego momentu, pewnego poziomu. Przez promocję w internecie można być „jakoś tam” popularnym i tyle. Sęk w tym, że do wypłynięcia na szersze wody, wydawnicze, a przede wszystkim koncertowe potrzebne jest zespołowi wsparcie konkretnych finansów, co pozwoli muzykom zajmować się wyłącznie graniem i komponowaniem. Tego net labele zazwyczaj nie zapewniają. Wypełniają natomiast lukę, umożliwiając tysiącom muzyków ogólnoświatowe zaistnienie, dystrybucję, właśnie dzięki sieci. To dużo. To bardzo dużo jeśli spojrzy się kilka lat wstecz kiedy światem niepodzielnie rządziły wytwórnie. Teraz jest alternatywa, która ma swoje ograniczenia.

Jak oceniacie współpracę z Sequence-records, wydawcą składanki "The Best of Polish Synth" ?

Bardzo pozytywnie. Współpraca nawiązała się, zanim jeszcze dysponowaliśmy pełnometrażowym „Clubgirls and poofs”. Zachwycili się „Caress me”. ;) Dzięki nim trafiliśmy na kompilację „The Best of Polish Synth”. Co by o tym albumie nie mówić, dla nas jego ukazanie się było dużą frajdą, zwłaszcza, że wtedy dopiero zaczynaliśmy, bawiliśmy się dźwiękami. Później poszliśmy inną drogą, ale sentyment pozostał.

Dziękuję za wywiad
wojdadin


Strona www: http://www.myspace.com/redemprez
Profil na Jamendo: http://www.jamendo.com/pl/artist/Red_Emprez_(2)
Profil last.fm: http://www.lastfm.pl/music/Red+Emprez

Towary Zastępcze - Ciche dni

Proponuję zacząć od bio ze strony Towarów Zastępczych: "W pierwszym okresie działalności Towary Zastępcze programowo i manifestacyjnie unikały tworzenia jakiejkolwiek muzyki. Z upływem lat utrzymywanie stałego, wysokiego poziomu artystycznego milczenia stawało się jednak coraz trudniejsze..."
Coś w tym jest, słychać tu sporo czasu poświęconego na próby z użyciem szkła, zresztą nawet okładka sugeruje gadanie przy wódce.
Lubicie Świetlickiego? Właściwie od tego powinienem zacząć. Na tej płycie tekst i głos spełniają identyczne zadanie jak w Świetlikach. Głęboki głos recytuje teksty (wiersze), czasami bardzo fajne, czasami lekko głupie... Niezbyt czuję się kompetentny w sprawie oceny tekstów, brakuje mi jednak czegoś w stylu "ja jestem dzisiaj w nastroju nieprzysiadalnym". Podobną tematykę depresyjno-alkocholową ma tekst "Koniec końców", nie zapada jednak tak w pamięć jak "Nieprzysiadalność". Generalnie jest melancholijnie czy wręcz depresyjnie.
Muzyka jest spokojna, monotonna, senna. Większe dawki energii pojawiają się tylko w kilku numerach (Piosenka potencjalna). Właściwie to podkłady z lekkim bitem, odrobiną gitary czy fortepianu budujące odpowiedni nastrój wokaliście. Mamy tu jazz, pop, electro. Nie mamy za to ani odrobiny festiwalowej "poezji śpiewanej". Kolejny cytat: "Muzyka Towarów Zastępczych najczęściej określana bywa mianem depresyjnego elektroreggae, chociaż niektórzy krytycy wolą umieszczać ją w nurcie melancholijnego, industrialnego postdisko."
Do całej otoczki pozamuzycznej Towary podchodzą poważnie. Od okładki, przez stronę towary.art.pl po teledyski. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak samo jest na koncertach.
Płyta zawiera 13 numerów, wszystkich można posłuchać i pobrać na stronie towary.art.pl
Płyta nie jest opublikowana na licencji Creative Commons, ale jest dostępna legalnie i za darmo. Niezły towar, polecam!

Podobni wykonawcy: Świetliki, Pustki, Ścianka

Skład:
Piotr Czerski[ http://czerski.art.pl/ ]
Borys Kossakowski[ http://kossakowski.art.pl/ ]
Michał Piotrowski[ http://piotrowski.art.pl/ ]
Sławomir Draczyński
Jarosław Marciszewski
Jakub Świątek
Szymon Machnik

p.s.
Wkrótce recenzja nowej płyty!

Informacje o albumie (legalne darmowe mp3):


Wykonawca: Towary Zastępcze
Album:
Ciche dni
(MP3, 192kbps)
Netlabel: brak

Strona Artysty:
http://towary.art.pl/

Licencja: materiały audio i graficzne udostępnione na www.towary.art.pl



Wojdadin