Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternative. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternative. Pokaż wszystkie posty

2010/04/24

Skalkulator

Skalkulator to dźwiękowa podróż po świecie otaczającym współczesnego człowieka. Człowieka otoczonego pulsującą elektryką ukrytą w ścianach jego domów, elektroniką w każdym zakątku mieszkania i technologią naśladującą codzienne, proste czynności. Człowieka, który nadal niemal z dziecinnym wzruszeniem i radością zachwyca się mistyką natury, poszukuje uniwersalnej prawdy stworzenia, boskiego planu doskonałego istnienia.







2010/04/17

Alice In Wonderland

"muzycznie ten materiał nie przypomina nagrań mojego głównego projektu Mirrorman aczkolwiek utwory, które napisałem nie są jakimkolwiek kompromisem, po prostu przedstawiają inną rzeczywistość, coś co istnieje z dala od zgiełku codziennego życia i tętni swoim własnym hipnotycznym pulsem. To inna historia, inna wrażliwość, inny wymiar…”

Tyle o albumie mówi twórca...

2009/10/25

Fresh Body Shop - Doctor X

Niecałe 14 minut, a tak naprawdę jeszcze mniej, ale za lekarza robi doskonale. Wcześniejsze albumy, właściwie epki, były na wysokim poziomie, ale bez takiego feelingu jaki lubię. Kilka dni temu dostałem informację o nowym wydaniu. Chłopaki widać dużo ćwiczyli. Niesamowita rytmika, jakość i wyczucie. Słuchając utworów po kolei mam nieodparte uczucie, że fani łagodniejszych kawałków NIN, co nie znaczy wolniejszych, a także osoby zachwalające sobie wczesną twórczość Becka będą bardzo zadowolone z tej pozycji.

Od pierwszych dźwięków stopa i głowa, ba! całe ciało nieodparcie przejmuje odpowiednią częstość drgań. Bardzo dobra muzyka do głośnego słuchania, bardzo dobra do poskakania po pokoju, bardzo dobra do pozytywnego chodzenia po zatłoczonym mieście. Przy tym wszystkim dobrze zgrana i zagrana bez zbędnych zgrzytów.

Pozycja obowiązkowa!

Link do wydania: http://www.jamendo.com/fr/album/54057

Priam

2009/09/26

GrupaKOT - Kły i Kwiaty

Gdy na głównej scenie tegorocznego Off Festivalu zagrała raczej nikomu nieznana GrupaKOT, reakcje ciekawskich, spragnionych alternatywnych dźwięków, ludzi były nadzwyczaj różnorodne. Alternatywa kojarzy się zazwyczaj z mocno schematycznym graniem rockowym, takim na jedno kopyto. Tymczasem na scenie zjawiło się trzech ubranych na czarno mężczyzn, żadnej perkusji, czy gitary. Były dwa stare magnetofony, krzesło.

Koncert był to z całą pewnością niezwykły i bardzo niezrozumiany. Dwóch mężczyzn obsługujących magnetofony milczało, pracując jak maszyny. Ten ze środka prowadził konferansjerkę mocno nietypową i oszczędną. Czarne spodnie, czarne buty i opięta, czarna bluza. Twarz pozbawiona włosów; dziwne spojrzenie. Muzyka nieomal przypominająca drone, niejako samplowana z dziwnych melodii i dźwięków nagranych na kasety i zręcznie miksowanych na żywo. Przyciski play, stop, przewijanie; trzaski. Powtarzające się, zapętlone, oszczędne i niepokojące dźwięki. Deklamowane wiersze. Boże mój, co to były za teksty! Horror Polski wieku XXI. Brudne osiedla, śliny wyplute, zimne i już niczyje, brudne chustki, porcelanowe głowy. Strach przed uderzeniem ojca, przed łzami matki, przed upokorzeniem ze strony dzieciaków. Teksty tak przerażające naturalizmem i stylizacją na prymitywizm miejski, że aż budziły wśród niektórych widzów śmiech.


Stałem sparaliżowany przepływającymi przez umysł wizjami ukrytymi na granicy słów i hałasu. Chłonąłem performance, nie mogłem się oderwać. Niewiele osób miało chyba pojęcia o tej grupie. Off Festival na pewno bardzo wzmógł ich popularność.

Z Last.fm można ściągnąć dwa albumy GrupyKOT. Dlaczego pisałem wcześniej o koncercie, skoro jest to recenzja albumów? Trudno pisać o tak wulgarnej antymuzyce. Dlatego piszę o tym, jak się w niej zakochałem. Jestem przekonany, że albumy na nikogo nie podziałają tak mocno, jak żywy spektakl. Nie mają tej mocy, tej antyekspresji. Ale są więcej niż dobre, choć niewątpliwie łatwo mogą odrzucić potencjalnego słuchacza. Niby jest to hip-hop, ale nie ma rapu. Niby to poezja śpiewana, ale ordynarna do bólu. Nie będę więcej pisał, zacytuję tylko fragment utworu Mam naganne z albumu Kwiat.

Mama się ściemnia, idzie, jest coraz brzydziej, nikt na dwór nie wyjdzie, jest wycie. Wyłącz punka, cicho, zrób cicho, kasety wyłącz. (...) Dostaniesz z piłki w ryj, z daleka, kaleka pająk, tylko głów, wiara się nalewa. A ty masz problem, masz noce mokre, masz coś różowe na sobie, pod spodem. Matka dała ci ksywę, powiedz? Uważaj na podwiew, od dołu. Przy laskach ci to zrobię i się każdy dowie o piżamie w konie. Masz wzorowe, masz porcelanową głowę i tułów i wszystko porcelanowe...

Ze słuchu, więc mogłem coś przeinaczyć. Ale to esencja GrupyKOT. Idą ciarki? To ściągać i słuchać. Kły i Kwiat to albumy dosyć podobne i równie dobre. A koncerty? Jeśli ktoś ma okazję, to nie przepuszczać!

Album Kły

Album Kwiat

Strona GrupyKOT i MySpace

pmateja

2009/09/22

Kid Koala naszym przyjacielem jest

Któż to ten Kid Koala? Ano gramofoniarz, patefoniarz, tudzież turntablista zrzeszony w genialnej w swoim czasie wytwórni Ninja Tunes. Oraz- wg majspejsa- twórca "melodramatycznej piosenki popularnej". Hehe...


Postanowił ów ziom, skrzyknąłwszy uprzednio paru innych ziomów nagrać płytę na której prócz popisów na winylach [w tym również wokalnych, bo ze "śpiewania" z płyt Kid Koala słynie] znajdą się również gitara, bębny i  bas. Skład żywy i żywiołowy, jak i sama muzyka.

No i właśnie tak rzecz wygląda. Do ściągnięcia ze strony składu kidkoalowego o nazwie The Slew, a znalezione na Inq-Mag. Coś mi mówi, że za darmoszkę to będzie przez czas niedługi, więc tym bardziej:  letsrok & indżoj!

Pierre Melą

2009/08/12

Nowy Folder za darmo

Folder udostępnił dwa dni temu wszystkie utwory ze swojej najnowszej płytki, dostępnej do tej pory jedynie w formie digipacku za 20 pln. Album jest kontynuacją brzmienia znanego z ich ubiegłorocznej epki Inside wydanej w dwóch netlabelach - hiszpańskim Transtienda i amerykańskim  Probablyworse. W związku z powyższym dostajemy za darmochę osiem numerów bezkompromisowego gitarowego grania ubarwionego chłodnym, melancholijnym wokalem Asi Kuźmy. 32 minuty neurotycznych, zimnych brzmień dla wszystkich zwoleników indie rocka i nowej fali, nagranych w dwa dni gdzieś na Kaszubach :)

Netlabel: Nasiono Records
Album: Red Lof
Wykonawca: Folder

Audioterror

2009/07/03

We are from Poland część piąta

mlx_wearefrompl5Czy to news, czy nie news... Jak dla kogo pewnie. Ważne jest jednak, że na stronie We are from Poland od 12-go czerwca jest do pobrania piąta z kolei kompilacja.

Z punktu widzenia netaudio.pl jednym z istotnych faktów jest obecność na składance dwóch numerów oryginalnie wydanych za sprawą netlabela Brennessel. A z mojego osobistego- Oranżada, kapela skąd mieszkam :)

Zapraszamy do ściągania tej i poprzednich części kompilacji... i pozdrawiamy z tego miejsca ambitną i niebywale kreatywną załogę WAFP! Tylko tak dalej!

http://www.brennnessel.pl/sounds/kamp!%20-%20cosmological.mp3

W plajerku Kamp! w kawałku Cosmological


Pierre Melą

2009/06/14

Bronco - No.4

Szybko nabity rytm rozpędza płytę już na starcie. Rock'n'roll, zwrotka, refren, przesterowany wzmacniacz. Jeszcze mała solówka, tak bez specjalnych popisów, dla klimatu.

Na takim schemacie nagrano pewnie miliony płyt, tym trudniej nagrać dobrą. Bronco szablon rocka wykorzystuje wzorowo. Najbliższe chyba określenie to rock alternatywny lub garażowy. Okładka również w takim klimacie - przed Państwem amerykański klasyk Ford Bronco!

Numery na "czwórce" są zwarte i konsekwentne. Wokalista śpiewa jakby trochę od niechcenia, z lekką chrypką. To ten typ grania który od lat serwują nam Nil Young czy Iggy Pop. Netaudio dla zatwardziałych "rokendrolowców".

Na nr.4 raczej nie ma oczywistych singlowych numerów. Do posłuchania wstawiam "walk the line" - najlepiej oddaje klimat całej płyty.


Informacje o albumie (legalne darmowe mp3):

Wykonawca: Bronco
Album:
No.4 (2008)
Netlabel: brak/z Jamendo

Strona Artysty: http://broncosound.de

Licencja:
http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/de/

Wojdadin

2009/06/07

Towary Zastępcze - Ciche dni

Proponuję zacząć od bio ze strony Towarów Zastępczych: "W pierwszym okresie działalności Towary Zastępcze programowo i manifestacyjnie unikały tworzenia jakiejkolwiek muzyki. Z upływem lat utrzymywanie stałego, wysokiego poziomu artystycznego milczenia stawało się jednak coraz trudniejsze..."
Coś w tym jest, słychać tu sporo czasu poświęconego na próby z użyciem szkła, zresztą nawet okładka sugeruje gadanie przy wódce.
Lubicie Świetlickiego? Właściwie od tego powinienem zacząć. Na tej płycie tekst i głos spełniają identyczne zadanie jak w Świetlikach. Głęboki głos recytuje teksty (wiersze), czasami bardzo fajne, czasami lekko głupie... Niezbyt czuję się kompetentny w sprawie oceny tekstów, brakuje mi jednak czegoś w stylu "ja jestem dzisiaj w nastroju nieprzysiadalnym". Podobną tematykę depresyjno-alkocholową ma tekst "Koniec końców", nie zapada jednak tak w pamięć jak "Nieprzysiadalność". Generalnie jest melancholijnie czy wręcz depresyjnie.
Muzyka jest spokojna, monotonna, senna. Większe dawki energii pojawiają się tylko w kilku numerach (Piosenka potencjalna). Właściwie to podkłady z lekkim bitem, odrobiną gitary czy fortepianu budujące odpowiedni nastrój wokaliście. Mamy tu jazz, pop, electro. Nie mamy za to ani odrobiny festiwalowej "poezji śpiewanej". Kolejny cytat: "Muzyka Towarów Zastępczych najczęściej określana bywa mianem depresyjnego elektroreggae, chociaż niektórzy krytycy wolą umieszczać ją w nurcie melancholijnego, industrialnego postdisko."
Do całej otoczki pozamuzycznej Towary podchodzą poważnie. Od okładki, przez stronę towary.art.pl po teledyski. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak samo jest na koncertach.
Płyta zawiera 13 numerów, wszystkich można posłuchać i pobrać na stronie towary.art.pl
Płyta nie jest opublikowana na licencji Creative Commons, ale jest dostępna legalnie i za darmo. Niezły towar, polecam!

Podobni wykonawcy: Świetliki, Pustki, Ścianka

Skład:
Piotr Czerski[ http://czerski.art.pl/ ]
Borys Kossakowski[ http://kossakowski.art.pl/ ]
Michał Piotrowski[ http://piotrowski.art.pl/ ]
Sławomir Draczyński
Jarosław Marciszewski
Jakub Świątek
Szymon Machnik

p.s.
Wkrótce recenzja nowej płyty!

Informacje o albumie (legalne darmowe mp3):


Wykonawca: Towary Zastępcze
Album:
Ciche dni
(MP3, 192kbps)
Netlabel: brak

Strona Artysty:
http://towary.art.pl/

Licencja: materiały audio i graficzne udostępnione na www.towary.art.pl



Wojdadin